Uwaga ! Uwaga! Powstaje nowy samochód osobowy a na imię mu Warszawa

Samochód Warszawa, wzorowany na Radzieckiej „Pobiedzie” przeżywa renesans. Paru projektantów zdecydowało się odtworzyć ten kultowy symbol minionej epoki klasy robotniczej.999337_488173244592436_1338793394_n

Prace trwają od 7 grudnia 2012 roku. Wtedy to powstał fanpage na facebooku. Konstruktorzy mieli do dyspozycji wiele projektów. Najbardziej łatwym i estetycznym modelem okazał się prototyp stworzony przez wrocławskich studentów. 67485_420548124688282_501881082_nModel ten ma bazować na specjalnej Chryslerze 300C. Pierwsze prace z budową nadwozia dobiegają końca. Konstruktorzy są w trakcie przygotowania zawieszenia, silnika i  ramy pod budowę nadwozia. Ostatnio twórcy Warszawy gościli w TVN 24 i Wydarzeniach, gdzie przedstawili swoją błyskotliwą idee.

10 myśli na temat “Uwaga ! Uwaga! Powstaje nowy samochód osobowy a na imię mu Warszawa”

  1. W tym przypadku nie jest istotą Warszawa sensu stricte, tylko Arleta Kniaź na którą kiedyś zwróciłem uwagę i publikowałem jej teksty na swoim blogu /www.augustynski.eu/. Nie dosyć, że ładna, to jeszcze mądra jak na swój młodziutki wiek. I studiuje dziennikarstwo. Czyli co stare dziennikarskie pryki postkomunistyczne – SPIERDALAĆ!

  2. Wracając do tematu Warszawy pomysł bardzo fajny. Konstrukcja zachować ma charakterystyczne przetłoczenia i pewne cechy poprzednika. Silniczek 6.0 V12, albo 5.0 V8 oraz luksusowe wykończenia z pewnością zrobią wrażenie. Może z czasem zasłuży ona na miano polskiej legendy XXI wieku – trzymamy kciuki 🙂

  3. Ten projekt nie ma szans by wypalić. Swoją drogą szkoda, że nie produkujemy już w PL żadnego bolidu ani na 2 ani na 4 kółkach 🙁 w tym kraju nic się nie opłaci…kiedyś Fiaty,Polonezy,Warszawy,Junaki,WSKi,SHLki a teraz Żerań świeci pustkami 🙁

    1. Racja, ale może dajmy się wykazać ludziom. Nasi rodacy mają prawo mieć projekty i je realizować, nie nazywajmy tego farsą ale spoglądajmy z nadzieją na ten prototyp. Trzeba udowodnić światu, że jest się coś wartym a nie od razu skazywać na stryczek.

  4. AkuQ, bo trzeba by wpierw zainwestować w produkcję i tym projektantom godziwie zapłacić, a nie tylko orżnąć ich i będąc świnią przy korycie – nażreć się czyimś kosztem. Tak się dzisiaj załatwia sprawy w tym padole. Jest sporo customowych firm, robiących nie takie cacka (i auta i motocykle), niestety z braku finansów są zachowywane jedynie w formie „na własny użytek”.

    1. Racja, nasze państwo schodzi na psy, ten kolokwializm zna już każdy. Trudno jest się przebić, można jednak to zrobić, tylko trzeba chcieć. Nasza redakcja wierzy w sukces i ma nadzieje,że się uda. Dopingujmy, nie dołujmy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *